Svoja.org » Hromada » Maksymiuk Jan » Pudlaśka historyja po-pudlaśki
Pudlaśka historyja po-pudlaśki
Natisnuti, kob pobôlšyti...

Dorofiêj Fijonik z Biêlśka — historyk i etnograf, vydaveć i autor, zasnovalnik Muzeju Małoji Baťkuvščyny v Studzivodach

Jan Maksimjuk
24 maja 2015

Nema, musit, druhoho takoho čołoviêka v Pôlščy, kotory by viêdav tôlko pro historyju našoho „ruśkoho Pudlaša”, kôlko viêdaje Dorofiêj Fijonik z Biêlśka — historyk i etnograf, vydaveć i autor, zasnovalnik Muzeju Małoji Baťkuvščyny v Studzivodach i naohuł, jak pišut pro joho v Wikipedyji, animator biłoruśkoji kultury na Pudlašy. Siêta joho oboznanosť u našuj regijonalnuj historyji potverdžujetsie šče raz u dvoch knihach, kotory vyjšli ostatnim časom u zasnovanuj Dorofiêjom Fijonikom seryji „Historia i kultura podlaskich Białorusinów”. Ja maju na vvazi „Biêlśki Sojm Veliki Roku Božoho 1564” (2014) i „Mista v historyji i kultury pudlaśkich biłorusuv” (2013).

Kniha „Biêlśki Sojm Veliki Roku Božoho 1564”, napisana razom z biłoruśkim historykom z Horodni Hienadziom Siemienčukom (teksty v knizi na troch movach: pudlaśkuj, biłoruśkuj i pôlśkuj), pryhaduje najbôlš znakomitu kartu historyji Bielśka — u siêtum miêsti v červeni i lipeni 1564 roku projšov Veliki Sojm Velikoho Kniastva Litovśkoho. Najvažniejšym dokumentom, pryniatym na tôm zjiêzdi šlachty i magnatuv VKL i pudpisanym korolom i velikim kniaziom Žygimontom Augustom, byv Biêlśki pryvilej, kotory, sered inšoho, zatverdžuvav druhu (pošêranu i pohłublanu) versiju Statutu VKL i davav litovśkuj šlachti pravo vybirati tak zvany zemśki sudy podług pôlśkoho vzoru.

Biêlśk na toj čas, jak ociênujetsie, môh miêti koło 4,5 tysiačy žyteluv. Na Sojm mohło zjiêchatisie kilka tysiač ludi (litovśki veliki pany — Radziviły, Chodkievičy, Tyškievičy, Sapiêhi, Słućki, Vołovičy, Ostrôžśki — pryjiždžali na takije imprezy z kupami słužby i prydvôrnych). Tak što možna sobiê ujaviti, jakoju podiêjeju dla bilščanuv byv toj Sojm i kôlko liêt potum vony joho vspominali. Tym bôlš, što odrazu pośli Sojmu zhorêv Biêlśki zamok, i do diś dnia nichto tołkom ne znaje, ni de vôn stojav, ni jak vôn vyhladav.

Biêlśk byv bohatym miêstom u Velikum Kniastvi. Jak piše Dorofiêj Fijonik, u 1561 roci Biêlśk byv obovjazany vnesti do deržavnoho skarbu taki podatok (1000 kôp hrošy), jaki vnosili Kijev, Mohilev abo Horodnia. Nu i naohuł siêm pudlaśkich mistôv na toj čas vnosili četverť podatkuv VKL. Až divo bere, de podiêłasie taja pudlaśka predprymalnosť, i čom teper Pudlaše je takim zadupjom, i ekonomičnym, i vsiakim inšym...

Kniha „Mista v historyji i kultury pudlaśkich biłorusuv” pryhaduje malovničy karty historyji našoho regijonu, rozpisanoji na osôbny povjatovo-gminny oseredki. Našy mista na Pudlašy nabyli svojiê miêśki prava v 15-m i 16-m stoliêtijach: Miêlnik — 1440 (1501); Biêlśk — 1495; Dorohičyn — 1498; Boťki — 1509; Narva — 1515; Miliêčyčy — 1516; Kliščeli — 1523; Simjatyčy — 1542; Vôrla — 1618. Nekotory z jich ne vderžali svoho horodśkoho statusu do disiêjšoho dnia: Miliêčyčy, Miêlnik, Boťki i Narva stratili siêty status v mižyvojennuj Polščy; Vôrla — šče v druhuj połovini 19-ho stoliêtija. Kliščeli perestali byti horodom u 1950-m roci i stali jim znov u 1993-m.

Usiêm tym, chto vrodivsie na Pudlašy v simjiê „ruśkoji tradyciji”, ja horačo rekomenduju nabyti siêty dviê knihi. Vony rozkazujut mnôho takoho, čoho my ne doznajemsie z vydaniuv pôlśkich autoruv (naprykład, z knihi: Adam Czesław Dobroński, „Miasta województwa podlaskiego”). Tomu što pôlśkim autoram ne zaležyt, kob ne toje što pudkreśluvati, ale naohuł odznačati prysutnosť „ruśkich” u historyji Pudlaša. De-ne-de u Dorofiêja Fijonika možna zavvažyti odvorôtnu tendenciju — jak pravosłavny autor, vôn naohuł tôlko biêhło zhaduje pro „unijaćku epochu” v našuj historyji, ličacy jijiê, jak bôlšosť našych ortodoksijnych autoruv, čuť ne całkom „pôlśkim” nasliêdstvom, kotore ni tohočasnym rusinam, ni spuvčasnym biłorusam u porumnani z 16-m stoliêtijom — zołotym viêkom ruśkoji kultury na Pudlašy — ničoho istôtnoho ne prynesło.

Obiêdvi knihi vydatno ilustrovany historyčnoju ikonografijeju i vydany na vysokum poligrafičnum urovni (ja ne pryhanu ni odnoho našoho biłoruśkoho vydania v bliźkum abo dalekum minułum takoho urovniu). Tomu z prykrostieju dovoditsie pud koneć odznačyti, što pravopisny uroveń pudlaśkoho tekstu poka ne dotiahuje do technično-mastaćkoho urovniu oboch knih.

Mnôho v teksti Dorofiêja Fijonika pravopisno sprečnych praviłuv i hramatyčnoji neposlidôvnosti, pro što vže ja pisav raniêj u inšych mistiach. I šče moja najhołovniêjša pretenzija do autora, kotoru ja vykazav uže 10 liêt tomu i povtoraju čas od času — kôlko pudlaśkich čytačôv mołodoho pokoliênia (15-25 liêt) tak napravdu svobôdno pročytaje diś kiryličny tekst? Komu na samum diêli adresujutsie siêty popularnonaukovy knihi — mojomu pokoliêniovi 50-liêtnich? Kirylicia na Pudlašy diś chutčej odtiahaje mołodych ludi od tekstu, čym prytiahaje. Naveť tych z universytećkoju edukacijeju.

Ja rozumiêju, što dla vydavcia, kotory vydaje knihu za hrošy ne z ułasnoji kišeni, a za deržavny grant, sprava toho, čy chtoś joho knihu pročytaje — druhoradna. Važny sam fakt vydania i toje, što pročytaje knihu choč kilka čołoviêk. Koli knihu ne rozkuplat, to možna rozdati jijiê zadarmo. Abo i pokinuti na puddašy, chaj valajetsie. Ale dla kohoś, chto vydaje knihu za vłasny hrošy, sprava, čy chtoś jijiê schoče kupiti i pročytati — peršoradna. Bo taki vydaveć choče vernuti sobiê prynajmi vkładiany v vydanie hrošy. Tomu i sprava azbuki v pudlaśkomovnuj knizi maje dla joho peršoradne značenie.

Kod siêtoji storônki » Nečytelny, pominiati na inšy...
Nečytelny, pominiati na inšy...Siêty kod treba perepisati v odpoviêdniu rubryku formulara, koli schočete vysłati komentar abo e-mail. Zarejestrovanym (i zalogovanym) korystalnikam ne treba vvoditi nijakich koduv (zarejestrovatisie na Svoja.org).
Komentarê (1) » Konverter » Pudlaśka klavijatura
Natisnuti, kob pokazati formular...Natisnuti, kob schovati formular... Napisati komentar
  • Usiê pola, kotory treba zapovniti, zaznačany *.
  • Anonimny komentarê publikujutsie posla akceptaciji administratora storônki.
  • Komentarê zarejestrovanych korystalnikuv ne vymahajut akceptaciji. Zarejestrovany korystalniki majut taksamo para dodatkovych fajnych funkcijuv.
  • » Praviła siêtoho sajtu

* Kod storônki:
 
Tomek
Comment
„Historia województwa podlaskiego”
Komentar #1: 25-05-2015, 18:01:56
Pry zhadci o pôlśkich avtorach ja pryhadav, jak rozčarovavsie knižkoju „Historia województwa podlaskiego” (Biłostôk 2010, cina 49,40 zł). Hrošy na jijiê vydanie sypnuła Maršałkovška uprava Pudlaśkoho vojevôdstva. Knižka nemałoho objomu – ponad 350 storônok tekstu. Z okładki toj že zhadany vami Dobroński zaochvočuvav mene tak: „Jest to publikacja pionierska, napisana przez zespół autorów prowadzących intensywne badania nad dziejami ziem wchodzących w skład obecnego województwa podlaskiego. Są w niej zatem nowe fakty i oceny, po części korygujące utrwalone błędy i niedokładności. Autorzy akcentując cechy wspólne poszczególnych regionów i rejonów starali się nie uronić niczego [sic!], co było charakterystyczne dla wieków dawnych pogranicza Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego”.

Posli takoho vstupu ja spodivavsie znajti v siêtuj knižci peredusiêm v miêru dokładny naukovy teksty pro vsiê nacionalny, etnokulturny, movny i relihijny hrupy – skôl vony pojavilisie, jakije stvoryli pamiatki kultury, može takož što-leń pro jich spuvčasne połoženie. Spodivavsie, što, možlivo, vykorystaju knižku jak kryniciu, kob popovniti jakiś „naš” artykuł na Vikipedyji. Chutko, odnak, ja perekonavsie, što (z punktu pohladu mojich spodivań) v ruki popavsie mniê, nažal, bubel i parodija. Vsiê zhadki pro kulturu inšu čym pôlśka vyhladajut na podany duže nechotia, vidno što avtory roblat toje z velikim bôlom. Pravda, je u peršomu rozdiêli trochi fantastyki pro Jaćvinguv, ruśkich kniaziôv v Dorohičyni... ale mene ne pokidało vraženie, što veś toj opis stvoruvavsie tôlko jak taki sobiê – mało istotny z disiêjšoho punktu pohladu – fon, neobchôdny, kob pudkresliti dynamičny i pryrodny rozvitok „zaścianków drobnoszlacheckich”.

Nazva „pravosłavije” w knižci pojavlajetsie zazvyčaj v konteksti straždań pôlśkoho narodu, jak naprykład u takich skazach: „W świątyniach katolickich umilkły dzwony, a przy ołtarzach stosowano drewniane kołatki (...) rozpoczęto wymuszanie przejścia z katolicyzmu na prawosławie”. Avtory u mnôhich mistiach knižki napovniciu hrajut stereotypom, što jakojeś tak zvane pravosłavije može i buło raniêj na Pudlašy, byli pobudovany jakiś tam cerkvy, ale na povny mach vono pojaviłosie v sumi tôlko razom z „zaborcą”. Zreštoju mižy radkami avtory pudkazujut čytačovi, što siête „rannie” pravosłavije buło čymś nepovnovartosnym, tomu što tôlko „unia kościelna umożliwiła mieszkańcom Podlasia integrację kulturową, stworzenie synkretycznej kultury” (!!).

Šce menš u knižci zhadok pro nacionalni menšosti; etnonim „biłorusy” pojavlajetsie, musit, bukvalno paru razôv jak mało istotna zamiêtka, naprykład pry vynikach perepisuv. U velikomu rozdiêli pro čas Pôlśkoji Narodnoji Respubliki (dorečy pud zahołôvkom „Fikcyjna niepodległość”) biłorusy pojavlajutsie u dvôch maleseńkich akapitach. Odyn z jich rozpovidaje pro toje, što u 1956 buło stvoreno BTSK, što „wzbudziło protesty ludności polskiej, która podejrzewała, że działacze ci zechcą przyłączyć powiaty nadgraniczne do ZSRR (...) sprawa została wyjaśniona, jednak złowrogie plotki nie zostały oficjalnie zdementowane” [?]. Druhi akapit (v słôv sorok) hovoryt pro toje, što biłorusy što pravda brali učasť u strajkach, ale „nie byli konsekwentni we wspieraniu NSZZ Solidarność”. I vsio. Ni odnoho słova pro toje, skôl mohła vziatisie siêta „niekonsekwencja”. Vychodit, što prosto takije emocijno nestabilny lude tyje biłorusy? Je šce skaz pro toje, što „po sierpniu 1980 rozwinął się białoruski ruch wydawniczy”. Nu i na tomu kunčajetsie biłoruśka prysutnost' u čas PRL, kotory, ohulno kažučy, buv periodom „bardzo trudnego bytowania, ale nadzieje zrodził wybór kardynała Karola Wojtyły na Tron Piotrowy i rzeczywiście Jan Paweł II okazał się wspaniałym przewodnikiem nie tylko dla licznych rzesz katolików” (odna z kunciovych dumok rozdiêłu, ne žartuju!). U rozdiêli „W suwerennej Polsce” možna znov pobačyti odyn akapit pro pravosłavije (rôvno 48 słôv) i... try storônki tôlko pro vizyty Jana Pawła II u Łomžu, Ełk i Dorohičyn...

Posli lektury takoji tvorčosti šče bôlš odčuvajetsie neobchôdnost' miêti svojich vłasnych avtoruv, z vłasnoho seredovišča, bo v inšum vypadku nakuneć zahinemo v cužôj narraciji i stanemo jakraz takoju małovažnoju zamiêtkoju na odin akapit tekstu.